Jak delegować zadania?
Featured

Czy jesteś szefem, czy wszechobecnym Okiem Saurona? 

To pytanie kłuje, prawda? Ale jako właściciele biur często wpadamy w pułapkę myślenia, że kontrola to nasze jedyne ubezpieczenie.

Boimy się, że jeśli damy ludziom zbyt dużą swobodę i nauczymy ich "za dużo", to pewnego dnia po prostu spakują manatki i otworzą biuro trzy ulice dalej. Albo konkurencja zgarnie ich razem z całą wiedzą, którą im przekazaliśmy.

Zaczynamy więc uprawiać "mikrozarządzanie totalne". Stajemy się tym mitycznym Okiem Saurona, które musi prześwietlić każdą fakturę i każdego e-maila, bo wierzymy, że tylko to powstrzyma zespół przed ucieczką.

A gdyby tak spojrzeć na to jak na... wychowanie nastolatka? 

Pomyśl o tym: jeśli dasz nastolatkowi tylko zakazy i będziesz go śledzić na każdym kroku, to on nie stanie się lojalny. On stanie się mistrzem w kombinowaniu i będzie tylko czekał na moment, żeby się wyrwać na wolność.

Z zespołem jest identycznie. Budowanie lojalnej, samodzielnej struktury nie polega na ograniczaniu dostępu do wiedzy. Polega na stworzeniu takiego środowiska, z którego... nie chce się odchodzić.

Moje lekcje z budowania dużego zespołu:

  • Oko Saurona oślepia lidera. Kiedy skupiasz się na pilnowaniu rąk pracowników, przestajesz widzieć horyzont i szanse na rozwój biura.
  • Wiedza to nie zagrożenie. Jeśli Twoją jedyną przewagą nad pracownikiem jest to, że "wiesz coś, czego on nie wie", to Twój model biznesowy nie jest stabilny.
  • Procesy dają bezpieczeństwo obu stronom. Jasne zasady gry sprawiają, że pracownik czuje się pewnie, a Ty nie musisz być "wszechobecnym okiem".
  • Liderzy-Mentorzy budują lojalność. Ludzie uciekają od kontrolerów. Zostają przy tych, którzy dają im przestrzeń do wzrostu i poczucie, że są partnerami, a nie tylko wykonawcami poleceń.

Budowanie systemu opartego na zaufaniu (i mądrych procesach!) wymaga odwagi. Szczególnie od nas, właścicieli. Bo to my musimy najpierw przepracować swój lęk przed "puszczeniem ręki".

Jak to jest u Ciebie? Nadal czujesz, że musisz być Okiem Saurona, żeby biuro przetrwało, czy odważyłeś się już zaufać systemowi?

Podobne artykuły